Hodowla bażantów w KlonieArtykułyMyśliwi z dziećmi wypuścili kuropatwy na Końcu Świata
Sklep hodowlany.pl

Myśliwi z dziećmi wypuścili kuropatwy na Końcu Świata

Stanisław Owczarek
2024-06-05

W miniony wtorek 4 czerwca, myśliwi z Koła Łowieckiego nr 12 Darz Bór w Ostrzeszowie zorganizowali dla dzieci ze szkół powiatu ostrzeszowskiego prawdziwe spotkanie z przyrodą. W ramach prowadzonej przez Koło gospodarki łowieckiej, zorganizowali akcję reintrodukcji kuropatwy polnej na terenie swojego łowiska. Tak się składa, że na terenie dzierżawionego przez nich obwodu łowieckiego leży mała miejscowość o wdzięcznej nazwie Koniec Świata. Tam właśnie, postanowili zaprosić dzieci z okolicznych szkół, aby razem z nimi wypuścić kuropatwy na wolność. Na spotkanie przyjechały dzieci klas drugich szkół podstawowych z Ostrzeszowa, Kraszewic i Czajkowa. Łącznie w tej wspaniałej akcji uczestniczyło ponad 60-cioro dzieci.

Dzieci spotkały się na Końcu Świata aby wypuścić z myśliwymi kuropatwy
Dzieci spotkały się na Końcu Świata aby wypuścić z myśliwymi kuropatwy

Spotkanie to dostarczyło dzieciom wiele wrażeń, gdyż oprócz tego, że mogły zobaczyć z bliska różne gatunki ptaków, to myśliwi zorganizowali dla nich wiele atrakcji. Był spacer po lesie, konkursy i zabawy na świeżym powietrzu, a na poczęstunek kiełbaski pieczone nad ogniskiem.
Mieliśmy zaszczyt dostarczyć na to niezwykłe wydarzenie kuropatwy z naszej hodowli, a nawet opowiedzieć młodym słuchaczom co nieco o tych ptakach, dlatego po krótce postaramy się opisać tutaj to niezwykłe wydarzenie.

Dzień w 100% wypełniony poznawaniem przyrody, były nie tylko kuropatwy

Ten dzień na pewno dzieci zapamiętają na długo. Na miejsce zbiórki, pod Chatą na Końcu Świata dzieci przyjechały autobusami. Już podczas tej drogi od swoich opiekunów i nauczycieli w autokarze mogły dowiedzieć się wielu ciekawostek na temat kuropatw, a także innych zwierząt żyjących w Polsce. Tuż po przyjeździe dzieci spotkała pierwsza miła niespodzianka. Na miejscu czekał bowiem na nie niezwykły przybysz z dalekiej Ameryki.

Myśliwy pokazuje dzieciom ptaka łowczego, Myszołowiec towarzyski - Jastrząb Harrisa
Dzieci z bliska poznają ptaka łowczego, Myszołowiec towarzyski, znany jako Jastrząb Harrisa.

Myszołowiec towarzyski znany też jako Jastrząb Harrisa. Piękny i dostojny ptak łowczy, którego prezentował jeden z kolegów myśliwych. Dzieci mogły z bliska obejrzeć tego niezwykłego drapieżnika. Posłuchać o tym jakie ma zwyczaje, jak poluje i co lubi najbardziej jeść. Uczniowie mogły też usłyszeć jakie wydaje odgłosy i na żywo zobaczyć jego ostre szpony i haczykowaty dziób. Gdy ptak rozłożył swoje potężne skrzydła, wielu młodych widzów oniemiało z zachwytu.
Po zrobieniu krótkiej sesji zdjęciowej z pięknym ptakiem łowczym, wszyscy przemieścili się kilkaset metrów dalej na skraj lasu gdzie czekały już kuropatwy gotowe do wypuszczenia na wolność. Po drodze dzieci mogły jeszcze usłyszeć o zasadach zachowania się w lesie, choć te zasady już bardzo dobrze znały i co najważniejsze doskonale się do nich potrafiły stosować.

Kuropatwy to pożyteczne ptaki dlatego warto poznać je bliżej

Wypuszczanie kuropatw myśliwi poprzedzili krótką lekcją zapoznawczą o tych ptakach. Dzieci mogły dowiedzieć się wielu ciekawostek. Np. nauczyły się jak odróżniać samca od samicy kuropatwy, dowiedziały się jak w gwarze myśliwskiej nazywają się odgłosy tych ptaków. Poznały ich zwyczaje, co lubią jeść i gdzie tego jedzenia szukają. Gdzie i jak ptaki te chowają się przed drapieżnikami oraz jak radzą sobie zimą gdy jest dużo śniegu. Dowiedziały się też dlaczego kuropatwy są pożyteczne i jak można im pomagać. Następnie każdy z młodych przyrodników mógł z bliska przyjrzeć się tym ptakom, a nawet je pogłaskać. Ten punkt programu podobał się dzieciom szczególnie.

Dzieci oglądaja z bliska kuroaptwy, trzymane przez myśliwych
Dzieci miały niepowtarzalną okazję aby zobaczyć z bliska i dotknąć kuropatwę

Wiadomo, że kuropatwa jest naszym rodzimym gatunkiem kuraka, ale gwałtowny spadek jej populacji w ciągu ostatnich dwóch dekad, sprawia, że dla wielu dzieci jest to ptak zupełnie nieznany. Takie okazje do bliskiego kontaktu z kuropatwami są więc dla dzieci szczególnie cenne. Po tej niezwykłej, żywej lekcji przyrody kuropatwy zostały wypuszczone, aby zasiedliły okoliczne pola. Uczestnicy spotkania "na własne uszy" mogli usłyszeć jak pięknie te ptaki się nawołują dyskretnym "czyrykaniem" i po chwilowym zamieszaniu z powrotem łączą się w pary, aby rozpocząć nowe życie na "Końcu Świata"

.

Gdy kuropatwy odleciały, pojawiły się bażanty

Następnie dzieciom pokazaliśmy z bliska bażanty. Te ptaki, większe i bardziej kolorowe od kuropatw, dzieci znały już lepiej. Jednak i one wzbudzały niemały podziw wśród słuchaczy tego niezwykłego wykładu. Najpierw dzieciom ukazał się dumny samiec bażanta, pięknie ubarwiony kogut z długim ogonem, białą obróżką na szyi i żywo czerwonymi różami wokół oczu. Dzieci bez problemu potrafiły rozpoznać tego kuraka. Gdy natomiast dzieciom ukazała się samica bażanta, niejedno z nich było zdziwione, że samica jest mniej kolorowa i "taka bardziej szara". Wszystkie dzieci jednak zgodnie stwierdziły, że zarówno samiec jak i samica bażanta mają miłe, miękkie piórka.

Dzieci z bliska poznają bażanty
Dzieci z bliska poznają bażanty

Lekcja przyrody, którą dzieci będą długo wspominać

Po tak niesamowitym spotkaniu z przyrodą dzieci w akompaniamencie muzyki myśliwskiej wygrywanej na prawdziwym rogu myśliwskim, powróciły leśną ścieżką pod Chatę na Końcu Świata. Tam czekały już na nie liczne atrakcje. Myśliwi przygotowali bowiem dla dzieci konkursy i gry z nagrodami, zabawy terenowe a także poczęstunek w postaci kiełbasek pieczonych na ognisku. Czas wolny był później okazją dla dzieci z różnych szkół do integracji poprzez wspólną zabawę na łonie natury.
Dzieci biorą udział w konkursie rzucania szyszek do celu

Gry i zabawy dla dzieci zorganizowane przez myśliwych na Końcu Świata
Po kilku godzinach spędzonych na świeżym powietrzu, młodzi uczniowie serdecznie dziękując myśliwym pożegnali się czule i odjechali autokarami do swoich szkół. Każde z nich zabrało ze sobą do domu kolejny niesamowity bukiet wspomnień, które na pewno pozostaną w ich pamięci na długo.

A na Końcu Świata? Na Końcu Świata pozostały kuropatwy. Nasze piękne rodzime kuraki wypuszczone przez myśliwych z dziećmi, które gdzieś tam pośród łanów zbóż, na miedzach zaczynają wić swoje gniazda. Bo ten dzień był szczególny zwłaszcza dla kuropatw.

Emocje opadły, wszyscy się rozjechali do domów, a kuropatwy zostały na Końcu Świata
Emocje opadły, wszyscy się rozjechali do domów, a kuropatwy zostały na Końcu Świata

Wspólna akcja wsiedlania kuropatw z dziećmi jest pożyteczna społecznie

Tego typu akcja wsiedlania z młodzieżą szkolną kuropatw była przez Koło Łowieckie z Ostrzeszowa organizowana po raz pierwszy. Jak mówią, przedstawiciele koła, stworzyło to przed nimi nowe wyzwania, ale pozytywny odbiór akcji ze strony dzieci napawa optymizmem i zachęca do dalszego działania. Jak stwierdzili myśliwi, pomimo, że rokrocznie prowadzą akcje wsiedleń zwierzyny drobnej, ta przeprowadzona w miniony wtorek wspólnie z dziećmi dała najwięcej satysfakcji oraz poczucie spełnienia. Dlatego tego typu spotkania z młodzieżą szkolną planują już na stałe wpisać do swojego kalendarza prac gospodarczych.

O tym, że akcje wsiedlania kuropatw przynoszą efekty pisaliśmy już w jednym z poprzednich artykułów. Ale akcje ze strony myśliwych takie jak ta na Końcu Świata, przynoszą korzyści nie tylko dla środowiska, ale i w wymiarze społecznym, co w dzisiejszych czasach jest niezwykle istotne. Bo bezcenna jest wiedza o środowisku przekazana w namacalnej formie przez ludzi, którzy przyrodę znają od podszewki, interesują się nią i żyją wedle jej reguł. A niewątpliwie tacy są właśnie prawdziwi myśliwi.

Na koniec warto wspomnieć, że akcje podobne do tej, myśliwi zrzeszeni w różnych kołach łowieckich organizują w całej Polsce. Co więcej robią to na własny koszt angażując, w to swój czas i środki. Tym bardziej warto doceniać ich starania i zaangażowanie w popularyzację polskiej przyrody i szacunku do niej.

';